Szczęśliwa siódemka – tak można by w skrócie określić efekty, jakie przyniosła współpraca naszej z firmy z Dawidem Tymińskim, autorem bloga Secondhand Dandy. Razem zrealizowaliśmy siedem sesji zdjęciowych, do których Dawid przygotował siedem różnych stylizacji opartych na tym samym garniturze. Jaki był w tym nasz wkład? Oczywiście garnitur na miarę. A że porę mamy letnią, Dawid zaproponował garnitur z lnu w wakacyjnie piaskowym kolorze. Co z tego wyszło? Sami spójrzcie na kilka zdjęć.

Wybrałem te z Bazyliką Św. Antoniego w Rybniku, bo – jak sam Dawid zauważył – jej barwy doskonale korespondują z kolorami garnituru, uwydatniając wręcz jego szczegóły. Nasz garnitur został uszyty w systemie semi-bespoke. A więc został przygotowany indywidualnie, z uwzględnieniem stylu i oczekiwań klienta. Czym taki garnitur odznacza się na tle standardowego szycia pasowego made to measure?

– indywidualny wykrój,

– szeroka i szczegółowa personalizacja (także wnętrza garnituru),

– większa niż zwykle liczba przymiarek i szczegółowe dopracowywanie szczegółów.

Garnitur uszyty na potrzeby sesji to nieformalny garnitur dwuczęściowy, a więc must have każdego mężczyzny. Wielość stylizacyjnych możliwości zapewnia obecność kamizelki. Wszystkie zestawy mają casualowy charakter.

Na szczególną uwagę zasługuje zestaw oparty na całym garniturze, a więc marynarce, spodniach i kamizelce w połączeniu z granatowymi akcentami: krawatem bez podszewki z grenadyny garza grossa i pasującej do niego poszetki ze wzorem micropaisley. Do tego Dawid zaproponował granatowe zamszowe loafersy z frędzlami i skarpety w prążki z wplecioną niebieską nitką.

Co do samego garnituru – czas na porcję szczegółów technicznych. Marynarka jest klasyczną dwurzędówką 6×2, czyli z sześcioma rzędami poziomymi guzików i dwoma guzikami funkcjonalnymi. Większa liczba guzików dodatkowo wysmukliła marynarkę w talii, dzięki czemu nie trzeba było jej ponownie taliować. Marynarka ma klasyczną długość. Kozerka w tej marynarce znajduje się dość wysoko, a w ramionach znajduje się wypełnienie, z którego Dawid za nic nie chciał zrezygnować 😉 Bo najważniejsze jest to, by produkt maksymalnie dopasować do oczekiwań i potrzeb klienta!

Garnitur wykonany został na ćwierćpodszewce. Marynarka ma dwa rozcięcia z tyłu, nakładane kieszenie i brustaszę wszytą po delikatnym łuku.

Kamizelka również ma klasyczny krój – to dwurzędówka z klasycznie skrojonym dołem. Jednak przy jej szyciu nie obeszło się bez wplecenia nutki (nitki? 😉) indywidualizmu. Plecy kamizelki wykonaliśmy nie zgodnie ze standardami, z materiału podszewkowego, ale z tkaniny zasadniczej. Drugi aspekt – kamizelka jest dłuższa niż zazwyczaj, dzięki czemu dobrze łączy się także ze spodniami o niższym stanie.

A skoro już przy spodniach jesteśmy – te w opisywanym garniturze mają wysoki stan i nie mają zakładek (dzięki temu nie poszerzają bioder). Znaczące detale to wewnętrzne guziki na szelki, czterocentymetrowy manszet i sprzączki do regulowania obwodu pasa.