Flanela – świat odkrywa ją na nowo. I choć nie wygląda na to, by miała zagrozić wciąż najpopularniejszej wełnie czesankowej, warto zatrzymać się przy niej dłuższą chwilę i przymierzyć wykonany z niej garnitur. Flanela ma nieformalny charakter, jest matowa, o melanżowej fakturze. Ciekawa i niebanalna. Niegdyś uznawana za elegancką, dziś konserwatywną. Co należy o niej wiedzieć i dlaczego warto mieć uszyty z niej garnitur?

Flanela wełniana nadaje się do uszycia garnituru, spodni do blezeru czy lekkiego płaszcza. Oprócz posiadania wspomnianych walorów estetycznych (temat których za chwilę jeszcze rozwinę), flanela jest także wytrzymała, ciepła i miła w dotyku. Flanela flaneli nierówna – tę, którą spotkamy w garderobie eleganta, produkuje się właściwie wyłącznie z wełny (owczej, kaszmiru, kamelu, też bawełny).

Wyróżniamy dwa podstawowe rodzaje flaneli wełnianej: woolen flannel i worsted flannel. Rozróżnia się je na podstawie typu wykorzystanej przędzy. W pierwszym przypadku włókno poddaje się drapaniu (zgrzebleniu, gręplowaniu), dzięki czemu pojedyncza nitka jest matowa, sfilcowana i włochata. Wykonana z niej flanela jest niezwykle przyjemna w dotyku i idealnie nadaje się na zimowy garnitur biznesowy i nieformalny. Nieco mniej popularna jest druga z wymienionych, czyli flanela z wełny czesanej. Jej zaletami jest lekkość i wytrzymałość. Taka flanela jest mniej włochata i subtelnie połyskuje, nadaje się na wiosenny garnitur o bardziej formalnym charakterze.

Jak nosić flanelę? Wbrew temu, że jest to materiał nieco „zakurzony”, z powodzeniem można określić go mianem wdzięcznego. Dlaczego? Bo łatwo wpisuje się zarówno w styl smart casual, jak i styl formalny. Bo spodnie uszyte z szarej flaneli pasują do większości górnych elementów ubioru. Właśnie dlatego szare flanelowe spodnie są takim samym must have, jak choćby garnitur na miarę. Szare spodnie możemy zestawiać z blezerem, koszulą button-down, swetrem czy średnio grubą marynarką garniturową.

Jeśli chodzi o kolory, polecam nie tylko tkaniny gładkie (które zachwycają melanżowym charakterem), ale też prążkowane. Włochatość flaneli sprawia, że wzór w ciekawy sposób się „rozmywa”. Najczęściej spotyka się garnitury szare i granatowe (w stylu biznesowym) oraz w jesiennych zieleni, brązie, fiolecie i bordo.

Dlaczego jeszcze warto postawić na flanelę wełnianą? Skłania ku temu… polski klimat. Uniwersalny (czytaj: cienki) garnitur, jedyny, jaki większość mężczyzn w naszym kraju ma w swoich szafach, nie nadaje się do noszenia w większości miesięcy w roku. Jest w nim zwyczajnie zimno. Garnitur flanelowy idealnie nadaje się na zimę – nie tylko zapewnia ciepło, ale też wygląda odpowiednio elegancko, adekwatnie do wietrznej, chłodnej aury na zewnątrz. Mam nadzieję, że Polacy rozkochają się we flaneli co najmniej tak, jak panowie w innych krajach Europy!